Skuteczne leczenie Atopowego Zapalenia Skóry. Optymalizacja metod terapii.

Jak postępować aby leczenie było skuteczne.

Terminem, który w medycynie zyskuje na popularności jest pojęcie “holizmu”. Co raz częściej słyszy się o holistycznym podejściu do leczenia. Holistycznym czyli  właściwie jakim?  Otóż takim, które zajmuje się całokształtem terapii i poświęca uwagę zarówno chorobie jak i pacjentowi.  Traktuje pacjenta jako całość i dąży do leczenia całego organizmu a nie jedynie  jednostki chorobowej. Medycyna holistyczna działa całościowo,  bierze pod uwagę wszystkie możliwe aspekty choroby i potrzeby pacjenta. Według najnowszych badań leczenie prowadzone w ten sposób  przynosi doskonałe wyniki. Próba wyprowadzenia pacjenta z choroby bez poznania jej patogenezy oraz bez uwzględnienia jego potrzeb nie ma większego sensu. Holistyczne leczenie skupia się  na przyczynie choroby, jej przebiegu, skutkach oraz na pacjencie i możliwościach podjęcia  przez niego skutecznej terapii. W tym kontekście ważnym aspektem leczenia są możliwości socjalne pacjentów, a w przypadku ich braku zapewnienie  im leczenia w przeznaczonych do tego ośrodkach.

Szczególnie w chorobach przewlekłych warto zadbać o to, aby leczyć się w sposób całościowy . Zamysłem tego artykułu jest wytyczenie drogi postępowania pacjenta cierpiącego na Atopowe Zapalenie Skóry.  Zawierać się w niej powinny porady dotyczące działania w trakcie  pojawienia się pierwszych objawów choroby aż po jej znaczną redukcję.  Ważne jest aby chory  w czasie tej drogi wykazał się troską o swój stan zdrowia i determinacją w poprawie jakości swojego życia.

Słów kilka o chorobie.

Źródłem Atopowego Zapalenia Skóry jest kontakt skóry z alergenem. Powoduje on stan zapalny. Mechanizm tego działania nie do końca został wyjaśniony. Przyjmuje się, że przyczyny AZS są wrodzone. Istotą choroby jest utrata funkcji ochronnej naskórka. Skutkiem tego jest niedostateczne nawodnienie skóry. W odpowiedzi na kontakt z alergenem następuje nadmierne wytworzenie przeciwciał IgE. Jest to nieprawidłowa, zbyt gwałtowna odpowiedź układu odpornościowego. Reakcja taka przekłada się na chorobowo zmieniony wygląd skóry i jej specyficzny obraz kliniczny. Nie istniej jedna grupa alergenów, która powoduję reakcję zapalną. Jej źródło mogą stanowić alergeny wziewne i pokarmowe. Udowodniono, że ilość zachorowań ma związek z rozwojem cywilizacyjnym (czynniki środowiskowe).

Pierwsze objawy Atopowego Zapalenia Skóry pojawiają się najczęściej u małych dzieci . Manifestują  się pojawieniem grudek, zaczerwienień, sączących się ranek i pęcherzyków. Na skutek utraty przez naskórek zdolności prawidłowego zatrzymywania wody pojawia się suchość skóry i nasila świąd. Stanowi on z reguły największym problemem chorych na AZS. Nieprawidłowe funkcjonowanie naskórka naraża chorego na większą ekspozycję na alergeny i ich drażniący charakter. Przebieg choroby jest osobniczy. Może manifestować się niewielkimi zmianami  ale może przybrać  formę erytrodermi czyli zająć całą skórę pacjenta. W chorobie obserwuje się fale zaostrzeń i remisji. Często zależy to od warunków środowiskowych, ekspozycji na alergeny i obciążenie sytuacjami stresowymi.

Ruszamy w bój.

W  leczeniu AZS zbyt mały nacisk kładzie się na znalezienie lekarza, który ma doświadczenie w leczeniu tej przewlekłej choroby. Jeżeli  podejrzewamy u siebie AZS nie idźmy na skróty. Szukajmy takiego, który specjalizuje się w leczeniu atopii. Teoretycznie będzie to każdy alergolog. Jednak tych “rozumiejących” chorobę oraz chorego jest mniej niż mogłoby się wydawać. W trakcie pojawienia się objawów nie zwlekajmy z poradą specjalisty. Z pewnością postawi trafną diagnozę. Sztuką jest  jednak prowadzenie długoterminowej terapii i leczenia a to dla części lekarzy może być wyzwaniem. Do tej sztuki nie potrzebujemy magii,  wystarczy doświadczony lekarz, a najlepiej duet lekarzy. Optymalną sytuacją jest ta, w której znajdujemy się pod opieka alergologa i dermatologa a w przypadku dzieci również pediatry. Będąc pod opieką takiego “zespołu” możemy liczyć na prawidłowe leczenie niefarmakologiczne, farmakologiczne oraz wsparcie psychologiczne

Jeżeli zostaniemy zdiagnozowani i lekarz rozpozna u nas AZS zachowajmy spokój. To choroba, która wymaga cierpliwości. Gwałtowne działanie, zmienianie terapii, lekarzy i koncepcji nie przyniesie oczekiwanych efektów.  Jej leczenie opiera się na cierpliwości, systematyczności i obserwacji. Terapię warto rozpocząć od znalezienia specjalisty, który cieszy się dobra opinią. Niekoniecznie tą w Internecie. Warto popytać w miejscu pracy, wśród znajomych i rodziny. To przynosi efekty . Dobry lekarz to taki, który zwróci uwagę na niuanse naszej choroby. To one często decydują o właściwym doborze leczenia. Szukajmy lekarza, który słucha . Taki, który ma gotową  diagnozę i metodę leczenia zanim jeszcze otworzymy usta zmarnuje nasz czas.

Powinniśmy być jednak sprawiedliwi.  Nie tylko wymagajmy od służby zdrowia ale również  od siebie. Pamiętajmy, że wizyta z dzieckiem powinna odbyć się wraz z dwójką dorosłych. Po badaniu fizykalnym dziecka jeden z rodziców, powinien opuścić gabinet z pociechą , tak aby lekarz mógł spokojnie zebrać wywiad i w jasny sposób zaordynować leczenie. Biegające i krzyczące dziecko w gabinecie znacznie utrudnia komunikację i koncentrację. Na pytania lekarza odpowiadajmy konkretnie i wyczerpująco. Opowieści o pracy, rodzinie czy ostatnich wakacjach jedynie “rozwadnia” obraz choroby. Przygotujmy się do rozmowy. Możemy wypisać sobie wcześniej ramy czasowe w jakich pojawiły się objawy niepokojące oraz z jaką częstotliwością się nasilają. Zróbmy listę tych najbardziej nas niepokojących. Mogą być to np. świąd, zmiany skórne w zgięciach kończyn, problemy ze snem, zapalenie spojówek, zasinienia pod oczami czy całkowity brak tolerancji dla materiałów z wełny. Odnajdywanie symptomów choroby w czeluściach pamięci i dokładanie kolejnych co kilka minut w trakcie wizyty nie pomaga w zebraniu wywiadu.

Prawda

Mówmy prawdę. Nawet jeżeli stawia nas w niekorzystnym świetle jako rodziców czy pacjentów. Zatajanie istotnych informacji jest nielogiczne, karygodne i zwyczajnie śmieszne. Może mieć  bardzo negatywne skutki. Warto o tym pamiętać.

Pytania

Jeżeli coś jest niezrozumiałe nie bójmy się pytać. Lekarz z wieloletnią praktyka słyszał już wszystko. Nie skompromitujemy się. Pytajmy szczególnie wtedy gdy  dawkowania leków nie do końca jest dla nas jasne. Pamiętajmy aby ustalić kolejny termin wizyty. Dowiedzmy się co może nas niepokoić w trakcie leczenia i kiedy bezwzględnie powinniśmy zgłosić się do lekarza.

Psychika.

Pamiętajmy, że ok 40% procent dzieci wyrasta z AZS. Choroba często się cofa a jej objawy przyjmują łagodniejszą postać. Niech nasza szklanka będzie do połowy pełna. To niezwykle istotne. Nasze pozytywne nastawienie pomoże nam lepiej  znosić niedogodności wywołane przez chorobę.

Zalecenia.

Stosujmy się do nich. Jeżeli lekarz zalecił kosmetyki o ph5,5 to używajmy właśnie takich. Nie skracajmy i nie wydłużajmy terapii sterydami. Nie modyfikujmy leczenia wg. własnego uznania. Bądźmy czujni , jeżeli coś nas niepokoi skonsultujmy to z lekarzem prowadzącym. Nie leczmy się u kilku lekarzy tej samej specjalizacji jednocześnie. Rady osób niemedycznych najprawdopodobniej są życzliwe i płyną z serca jednak nie zawsze przynoszą efekt terapeutyczny. Nie używajmy niesprawdzonych środków i suplementów znalezionych na aukcjach czy pochodzących z niepewnych źródeł. Przestrzegajmy diety jeżeli zaleci ją nam lekarz. Dokształcajmy się, ułatwi nam to konsultacje lekarskie. Warto rozejrzeć się za szkołą atopii. Jest ich niewiele jednak doskonale edukują i pomagają radzić sobie w ciężkich i średnich stanach. Internet to nie wyrocznia. Często opisuje wyssane z palca teorie nie mające oparcia w faktach. Miejmy dystans do domowych sposobów terapii i cudownych metodach leczenia. Gdyby działały nikt nie czytał by teraz tego wpisu.

Diagnozujmy się.  Jeżeli lekarz zalecił nam wykonanie morfologii lub panelu alergicznego to go zróbmy. Myślenie życzeniowe nie ma właściwości leczniczych.  To , przekonanie , że wiemy lepiej niż lekarz jest w zdecydowanej większości przypadków iluzją.

Never Ending Story

Zachowajmy czujność. Jeżeli nawet objawy choroby ustąpią my nie odpuszczajmy. Dbajmy o skórę, używajmy emolientów i kosmetyków do jej pielęgnacji. Prewencja pozwoli utrzymać ją w dobrej kondycji przez długi czas.  Pozostałe metody leczenia  powinny pozostać w gestii lekarza.  On decyduje o kontynuacji bądź jego zakończeniu.

Różnicujmy.

Pamiętajmy, że choroby bywają podstępne. Nie każde swędzenie to AZS. Musimy różnicować objawy choroby oraz mieć na uwadze fakt, że mogą się na siebie nakładać. Pomylenie nawrotu AZS z łuszczycą, grzybicą, świerzbem czy łojotokowym zapaleniem skóry może wydłużyć czas leczenia i spowodować komplikacje tego procesu.

Unikajmy.

Stres nasila świąd i objawy choroby. Nie da się go całkowicie wyeliminować jednak starajmy się dbać o naszą higienę psychiczną. Zmiany temperatury  i wilgotności otoczenia również mogą wywołać zaostrzenia objawów. Przewidujmy więc i unikajmy miejsc potencjalnie niekorzystnych dla naszego zdrowia. Zakażenia skóry leczmy jak najszybciej. Szczególnie niebezpieczne są zakażenia gronkowcem. Jeżeli zajdzie potrzeba nie wahajmy się użyć maści z antybiotykiem, jeżeli zaleci nam ją lekarz.

Na koniec.

Choć może wydawać się to nierealne do wykonania to próbujmy zamienić drapanie na uciskanie czy dotykanie swędzących miejsc. Część chorych twierdzi, że to  pomaga. Dzięki temu zachowują skórę w dobrej kondycji.  Bądźmy pozytywnie nastawieni do życia i otoczenia. Szukajmy nowych zainteresowań oraz miejsc i rzeczy które nas cieszą. Skutecznie odwrócą uwagę od naszych dolegliwości. Bądźmy otwarci na innych, często wparcie, które otrzymamy może nadejść z najmniej spodziewanej strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *