Miesięczne archiwum: Październik 2020

Niefarmakologiczne metody leczenia
łuszczycy

Łuszczyca to jeden z najczęstszych i jednocześnie najbardziej uciążliwych problemów dermatologicznych. Dotyczy on 1–5% populacji europejskiej, w równym stopniu kobiet i mężczyzn. Najczęściej spotykana jest koło dwudziestego bądź trzydziestego roku życia, równie dobrze może dotyczyć jednak noworodków oraz osób w podeszłym wieku. Czym jest ta choroba, jak przebiega oraz jak leczyć ją niefarmakologicznie? Odpowiadamy w naszym mini kompendium wiedzy!

Czym jest łuszczyca?

Łuszczyca to przewlekła choroba skóry, która charakteryzuje się zaognionym stanem zapalnym oraz uciążliwym złuszczaniem się naskórka. Ma ona charakter nawrotowy oraz zalicza się ją do chorób o charakterze autoimmunologicznym. Łuszczyca nie jest chorobą zakaźną, nie można więc zarazić się nią poprzez bezpośredni kontakt z osobą chorą.

Jakie są typowe objawy łuszczycy?

To czerwonobrunatne lub różowe wykwity na powierzchni skóry. Swoim wyglądem mogą przypominać grudki o różnym kształcie oraz wielkości. Miejscami, w którym występują one najczęściej są okolice kolan i łokci, dłonie, stopy, ale także owłosiona skóra głowy. Zmiany te pojawiają się na skutek nadmiernego rogowacenia naskórka.

Do tej pory nie wyjaśniono jednoznacznie przyczyn występowania tej choroby. Dowiedziono jednak, że duże znaczenie ma podłoże genetyczne oraz immunologiczne. Znaczenie posiadają również czynniki środowiskowe, takie jak infekcje przebyte w przeszłości, stres, dieta oraz farmakoterapia. Masz więc wpływ na to, jak przebiegnie leczenie Twojej choroby!

Łuszczyca – czy można ją wyleczyć?

Sposób leczenia łuszczycy zależy przede wszystkim od rodzaju choroby, stopnia jej zaawansowania oraz od tego, jaką powierzchnię skóry dotknęła ta choroba. Oczywiście, na rynku oraz w aptekach znajdziesz wiele specyfików, które kusić będą obietnicami szybkiego powrotu do zdrowia. Łuszczyca jest jednak na tyle skomplikowaną przypadłością, że należy podejść do niej całościowo oraz holistycznie. Niestety, żadna magiczna pigułka nie zadziała tak jak powinna jeśli nie zadbamy o nasz styl życia, dietę a nawet komfort psychiczny! I tutaj wchodzą one – całe na biało – niefarmakologiczne metody leczenia łuszczycy. Obiecujemy,że obejdzie się bez magicznych zaklęć!

Niefarmakologiczne metody leczenia łuszczycy

Niefarmakologiczne, czyli właściwie jakie? Leczenie tego typu podyktowane jest zmianą stylu życia, diety oraz pielęgnacji. Często zdarza się, że jest to zupełnie wystarczające wsparcie dla naszej skóry, której kondycja nie wymaga jeszcze dręczenia swojego organizmu całym arsenałem leków oraz pigułek. Przedstawiamy więc kilka niefarmakologicznych sposobów, które pomogą Ci w zwalczaniu łuszczycy oraz innych chorób przewlekłych skóry. Bo holistycznie, znaczy całościowo! Warto mieć na uwadze fakt, że każda z wymienionych metod wymaga cierpliwości i wytrwałości. Łuszczycy nie leczy się w ciągu godzin czy dni, na poprawę trzeba czekać tygodnie a nawet miesiące… jednak warto:)

Cierpliwość to tylko jedna z dróg do osiągnięcia poprawy. Drugą powinien być zdrowy rozsądek. Kiedy je połączymy łatwiej będzie nam dojść do celu. Na forach i stronach internetowych aż roi się od najdziwniejszych pomysłów terapii i metod leczenia. Picie drożdży, maści chińskie, leczenia pijawkami a nawet urynoterapia. To zaledwie skrawek tego, co kryje się w zasobach sieci. Należy być bardzo ostrożnym w stosowaniu jakichkolwiek z nich. Jeżeli rozregulujemy działanie naszego organizmu, możemy sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Wesprzyj leczenie łuszczycy dietą!

Nie od dziś wiadomo, że to, co codziennie gości na naszych talerzach posiada ogromny wpływ na nasze zdrowie oraz samopoczucie. Dieta ma również wielkie znaczenie przy walce z łuszczycą. Nie liczy się jednak wyłącznie to, co jemy, ale również ilość, częstotliwość posiłków, odpowiednie nawodnienie organizmu. Co więcej – podczas leczenia przyda się nawet odpowiednia ilość aktywności fizycznej! I chociaż mogłoby wydawać się, że dieta oraz ruch leży całkiem daleko od stanu i kondycji naszej skóry – nic bardziej mylnego!

Odpowiedni sposób odżywiania odgrywa ogromną rolę podczas leczenia łuszczycy. Pomaga on zapobiec nasileniu się uciążliwych objawów, wydłuża okresy bez nawrotów choroby, a co za tym idzie w znacznym stopniu wpływa na polepszenie komfortu życia chorego na łuszczycę. Co więcej, badania naukowe wykazały związek pomiędzy otyłością a łuszczycą, dlatego też zmiana nawyków oraz odżywiania zmniejsza ryzyko zachorowania. Współczynnik BMI ma znaczenie. Warto dążyć do tego by oscylował w granicach normy. Skrajnym przykładem na związek łuszczycy z posiłkami były czasy II wojny światowej gdzie przy znacznym niedożywieniu ludzi dochodziło do całkowitej remisji choroby. Nie namawiamy nikogo do głodówek ale do tego by jeść odpowiedzialnie. Jedzenie na zapas, to kaskada problemów zdrowotnych związanych nie tylko z łuszczycą.

Jakich produktów spożywczych należy więc unikać w walce z łuszczycą?

● Czerwonego mięsa,

● warzyw z dużą ilością siarki,

● pokarmów nasilających produkcję histaminy,

● produktów odwadniających organizm (w tym alkoholu),

● wszystkiego co zawiera dużo cukru.

Jak powinna wyglądać nasza dieta przy leczeniu łuszczycy?

Dieta powinna być bogata w zielone warzywa takie jak szpinak, brokuły czy też sałata. Stan naszej skóry poprawią również seler, dynia, marchewka, tłuste ryby morskie, orzechy włoskie oraz nasiona lnu (na przykład w postaci oleju lnianego). Czas przekonać się do makreli, jeżeli dotychczas nie specjalnie nam smakowała. Zawiera kwasy omega, które dają dobre efekty terapeutyczne. Pamiętaj, aby wystrzegać się również kiepskich nawyków takich jak palenie papierosów czy też picie alkoholu. Dlaczego? Nikotyna osłabia układ immunologiczny przyczyniając się do częstszych oraz ostrzejszych nawrotów łuszczycy, zaś alkohol nasila produkcję histaminy. Zadbaj również o odpowiednią ilość ruchu – to jeszcze nikomu nie zaszkodziło!

Stosuj terapię … słońcem

Większość osób, które cierpi na łuszczycę zauważa znaczną poprawę stanu swojej skóry
latem. Wpływ słońca dobrze działa na skórę zmęczoną przewlekłymi wykwitami. Co jednak robić, kiedy nie mamy słońca pod dostatkiem? Możesz zrekompensować sobie to wizytami w solarium, wyjazdem w ciepłe kraje a także fototerapią! Zimą możesz się wspomagać suplementacją witaminą D, której niedobór często się stwierdza u cierpiących na łuszczycę. Słońce dla “biedronek” to chwila wytchnienia. Nie traćmy jednak czujności, zainteresowane słońcem są również nowotwory skóry. Stosujmy kremy z filtrami i nie przesadzajmy z “kąpielami słonecznymi”. Mekką każdego łuszczyka jest Morze Martwe. Panujący tam mikroklimat ma dobroczynny wpływ na kondycję skóry. Warto oszczędzić na wczasy i spędzić nad Morzem Martwym jak najwięcej czasu.

Zbawienne oleje – złagodź nimi objawy łuszczycy

Jednym z ważnych filarów walki z chorobami przewlekłymi skóry są oleje, które zawierają wysokie stężenie witaminy A, E oraz kwasów omega. Możesz stosować je bezpośrednio na zmiany na skórze. Dzięki temu będą one odpowiednio natłuszczone, nawilżone oraz pomogą Ci w pozbyciu się nieestetycznej i uciążliwej łuski.

Jakie oleje sprawdzą się w przypadku łuszczycy?

Odpowiedni z pewnością okaże się olej z krwawnika, który stosowany na skórę dotkniętą chorobą przyspiesza gojenie ran oraz podrażnień. Krwawnik likwiduje również uczucie świądu, co może okazać się dla Ciebie zbawienne podczas codziennej walki z chorobą.
Świetnym rozwiązaniem będzie też olej rumiankowy oraz winny. Działają one odkażająco oraz przeciwzapalnie!

Awokado – doskonałe nawilżenie skóry łuszczycowej

Ten zielony, niezwykle popularny w ostatnim czasie owoc to świetny pomocnik w nawilżaniu skóry zmęczonej łuszczycą. To wszystko dzięki dużej zawartości kwasów tłuszczowych! Dodatkowo, aby wzbogacić awokado o działania przeciwzapalne możesz dodać do niego napar z rumianku. Jego kwiaty należy zalać wrzątkiem a po kilku minutach zmiksować je z obranym już awokado. Taka maseczka położona na kwadrans z pewnością przyniesie Twojej skórze ogromną ulgę. Zabieg ten możesz powtarzać nawet dwa razy w tygodniu!

Nie daj się stresowi!

Stres i długotrwałe napięcie jest jednym z głównych czynników powodującym zaostrzenie się choroby. Dbaj o odpowiednią ilość zbawiennego snu oraz unikaj sytuacji stresowych. Pewnie powiesz – to nie takie proste! Co jednak, jeśli obiecamy Ci dużą poprawę stanu skóry oraz samopoczucia? Chyba warto chociaż spróbować!

Bezwstydnie…

Łuszczyca jest chorobą przewlekłą, która bardzo źle wpływa na stan psychiczny chorych. Wycofanie społeczne, depresja, niska samoocena, to zaledwie garstka problemów z jakimi borykają się dotknięci nią ludzie. W niektórych przypadkach choroba stanowi barierę w wykonywaniu wymarzonego zawodu. To i inne czynniki sprawiają, że chorzy popadają w apatię. Dlatego NIE WSTYDŹ się korzystać z psychoterapii, otaczaj się pozytywnymi ludźmi i nie bój się realizować marzeń. Nie ma rzeczy niemożliwych. Ogranicza nas jedynie psychika, która nie zawsze przedstawia nasz obraz choroby takim jakim jest w rzeczywistości. Często jest wyolbrzymiony i przerysowany.
Pamiętajmy również, że nie tylko działanie przynosi efekty. Czasami powstrzymywanie się od nich jest dla nas najlepszą terapią. Odpuśćmy czasami dziką imprezę zakrapianą alkoholem. W to miejsce wyśpijmy się porządnie, zostawmy w spokoju nikotynę i kawę. Nie jedzmy śmieciowego jedzenia. Nie przesuszajmy skóry, czasem dobrą terapią dla łuszczycy paznokci może być zakup zmywarki. Mycie naczyń w rękawiczkach czy bez powoduje u wielu osób powoduje pogorszenia zmian.

I tak na sam koniec…

Krótko mówiąc – naturalne leczenie przewlekłej choroby skóry jaką jest łuszczyca polega na holistycznym podejściu do swojego organizmu. Dbaj o odpowiednią dietę, prowadzenie zdrowego trybu życia, unikaj stresu oraz korzystaj z dobrodziejstw, które tak hojnie oferuje nam Matka Natura – ziół, olejków oraz leczniczych roślin. Naturalne i niefarmakologiczne sposoby leczenia to najlepsze co możesz zrobić dla swojej skóry oraz zdrowia!

To tylko tyle i aż tyle. Tradycyjnie przypominamy, że priorytetem w leczeniu jest lekarz i jego porady. Znajdźmy specjalistę, który nas rozumie, wspiera i legitymuje się dobrymi wynikami leczenia:)

Skuteczne leczenie Atopowego Zapalenia Skóry. Optymalizacja metod terapii.

Jak postępować aby leczenie było skuteczne.

Terminem, który w medycynie zyskuje na popularności jest pojęcie “holizmu”. Co raz częściej słyszy się o holistycznym podejściu do leczenia. Holistycznym czyli  właściwie jakim?  Otóż takim, które zajmuje się całokształtem terapii i poświęca uwagę zarówno chorobie jak i pacjentowi.  Traktuje pacjenta jako całość i dąży do leczenia całego organizmu a nie jedynie  jednostki chorobowej. Medycyna holistyczna działa całościowo,  bierze pod uwagę wszystkie możliwe aspekty choroby i potrzeby pacjenta. Według najnowszych badań leczenie prowadzone w ten sposób  przynosi doskonałe wyniki. Próba wyprowadzenia pacjenta z choroby bez poznania jej patogenezy oraz bez uwzględnienia jego potrzeb nie ma większego sensu. Holistyczne leczenie skupia się  na przyczynie choroby, jej przebiegu, skutkach oraz na pacjencie i możliwościach podjęcia  przez niego skutecznej terapii. W tym kontekście ważnym aspektem leczenia są możliwości socjalne pacjentów, a w przypadku ich braku zapewnienie  im leczenia w przeznaczonych do tego ośrodkach.

Szczególnie w chorobach przewlekłych warto zadbać o to, aby leczyć się w sposób całościowy . Zamysłem tego artykułu jest wytyczenie drogi postępowania pacjenta cierpiącego na Atopowe Zapalenie Skóry.  Zawierać się w niej powinny porady dotyczące działania w trakcie  pojawienia się pierwszych objawów choroby aż po jej znaczną redukcję.  Ważne jest aby chory  w czasie tej drogi wykazał się troską o swój stan zdrowia i determinacją w poprawie jakości swojego życia.

Słów kilka o chorobie.

Źródłem Atopowego Zapalenia Skóry jest kontakt skóry z alergenem. Powoduje on stan zapalny. Mechanizm tego działania nie do końca został wyjaśniony. Przyjmuje się, że przyczyny AZS są wrodzone. Istotą choroby jest utrata funkcji ochronnej naskórka. Skutkiem tego jest niedostateczne nawodnienie skóry. W odpowiedzi na kontakt z alergenem następuje nadmierne wytworzenie przeciwciał IgE. Jest to nieprawidłowa, zbyt gwałtowna odpowiedź układu odpornościowego. Reakcja taka przekłada się na chorobowo zmieniony wygląd skóry i jej specyficzny obraz kliniczny. Nie istniej jedna grupa alergenów, która powoduję reakcję zapalną. Jej źródło mogą stanowić alergeny wziewne i pokarmowe. Udowodniono, że ilość zachorowań ma związek z rozwojem cywilizacyjnym (czynniki środowiskowe).

Pierwsze objawy Atopowego Zapalenia Skóry pojawiają się najczęściej u małych dzieci . Manifestują  się pojawieniem grudek, zaczerwienień, sączących się ranek i pęcherzyków. Na skutek utraty przez naskórek zdolności prawidłowego zatrzymywania wody pojawia się suchość skóry i nasila świąd. Stanowi on z reguły największym problemem chorych na AZS. Nieprawidłowe funkcjonowanie naskórka naraża chorego na większą ekspozycję na alergeny i ich drażniący charakter. Przebieg choroby jest osobniczy. Może manifestować się niewielkimi zmianami  ale może przybrać  formę erytrodermi czyli zająć całą skórę pacjenta. W chorobie obserwuje się fale zaostrzeń i remisji. Często zależy to od warunków środowiskowych, ekspozycji na alergeny i obciążenie sytuacjami stresowymi.

Ruszamy w bój.

W  leczeniu AZS zbyt mały nacisk kładzie się na znalezienie lekarza, który ma doświadczenie w leczeniu tej przewlekłej choroby. Jeżeli  podejrzewamy u siebie AZS nie idźmy na skróty. Szukajmy takiego, który specjalizuje się w leczeniu atopii. Teoretycznie będzie to każdy alergolog. Jednak tych “rozumiejących” chorobę oraz chorego jest mniej niż mogłoby się wydawać. W trakcie pojawienia się objawów nie zwlekajmy z poradą specjalisty. Z pewnością postawi trafną diagnozę. Sztuką jest  jednak prowadzenie długoterminowej terapii i leczenia a to dla części lekarzy może być wyzwaniem. Do tej sztuki nie potrzebujemy magii,  wystarczy doświadczony lekarz, a najlepiej duet lekarzy. Optymalną sytuacją jest ta, w której znajdujemy się pod opieka alergologa i dermatologa a w przypadku dzieci również pediatry. Będąc pod opieką takiego “zespołu” możemy liczyć na prawidłowe leczenie niefarmakologiczne, farmakologiczne oraz wsparcie psychologiczne

Jeżeli zostaniemy zdiagnozowani i lekarz rozpozna u nas AZS zachowajmy spokój. To choroba, która wymaga cierpliwości. Gwałtowne działanie, zmienianie terapii, lekarzy i koncepcji nie przyniesie oczekiwanych efektów.  Jej leczenie opiera się na cierpliwości, systematyczności i obserwacji. Terapię warto rozpocząć od znalezienia specjalisty, który cieszy się dobra opinią. Niekoniecznie tą w Internecie. Warto popytać w miejscu pracy, wśród znajomych i rodziny. To przynosi efekty . Dobry lekarz to taki, który zwróci uwagę na niuanse naszej choroby. To one często decydują o właściwym doborze leczenia. Szukajmy lekarza, który słucha . Taki, który ma gotową  diagnozę i metodę leczenia zanim jeszcze otworzymy usta zmarnuje nasz czas.

Powinniśmy być jednak sprawiedliwi.  Nie tylko wymagajmy od służby zdrowia ale również  od siebie. Pamiętajmy, że wizyta z dzieckiem powinna odbyć się wraz z dwójką dorosłych. Po badaniu fizykalnym dziecka jeden z rodziców, powinien opuścić gabinet z pociechą , tak aby lekarz mógł spokojnie zebrać wywiad i w jasny sposób zaordynować leczenie. Biegające i krzyczące dziecko w gabinecie znacznie utrudnia komunikację i koncentrację. Na pytania lekarza odpowiadajmy konkretnie i wyczerpująco. Opowieści o pracy, rodzinie czy ostatnich wakacjach jedynie “rozwadnia” obraz choroby. Przygotujmy się do rozmowy. Możemy wypisać sobie wcześniej ramy czasowe w jakich pojawiły się objawy niepokojące oraz z jaką częstotliwością się nasilają. Zróbmy listę tych najbardziej nas niepokojących. Mogą być to np. świąd, zmiany skórne w zgięciach kończyn, problemy ze snem, zapalenie spojówek, zasinienia pod oczami czy całkowity brak tolerancji dla materiałów z wełny. Odnajdywanie symptomów choroby w czeluściach pamięci i dokładanie kolejnych co kilka minut w trakcie wizyty nie pomaga w zebraniu wywiadu.

Prawda

Mówmy prawdę. Nawet jeżeli stawia nas w niekorzystnym świetle jako rodziców czy pacjentów. Zatajanie istotnych informacji jest nielogiczne, karygodne i zwyczajnie śmieszne. Może mieć  bardzo negatywne skutki. Warto o tym pamiętać.

Pytania

Jeżeli coś jest niezrozumiałe nie bójmy się pytać. Lekarz z wieloletnią praktyka słyszał już wszystko. Nie skompromitujemy się. Pytajmy szczególnie wtedy gdy  dawkowania leków nie do końca jest dla nas jasne. Pamiętajmy aby ustalić kolejny termin wizyty. Dowiedzmy się co może nas niepokoić w trakcie leczenia i kiedy bezwzględnie powinniśmy zgłosić się do lekarza.

Psychika.

Pamiętajmy, że ok 40% procent dzieci wyrasta z AZS. Choroba często się cofa a jej objawy przyjmują łagodniejszą postać. Niech nasza szklanka będzie do połowy pełna. To niezwykle istotne. Nasze pozytywne nastawienie pomoże nam lepiej  znosić niedogodności wywołane przez chorobę.

Zalecenia.

Stosujmy się do nich. Jeżeli lekarz zalecił kosmetyki o ph5,5 to używajmy właśnie takich. Nie skracajmy i nie wydłużajmy terapii sterydami. Nie modyfikujmy leczenia wg. własnego uznania. Bądźmy czujni , jeżeli coś nas niepokoi skonsultujmy to z lekarzem prowadzącym. Nie leczmy się u kilku lekarzy tej samej specjalizacji jednocześnie. Rady osób niemedycznych najprawdopodobniej są życzliwe i płyną z serca jednak nie zawsze przynoszą efekt terapeutyczny. Nie używajmy niesprawdzonych środków i suplementów znalezionych na aukcjach czy pochodzących z niepewnych źródeł. Przestrzegajmy diety jeżeli zaleci ją nam lekarz. Dokształcajmy się, ułatwi nam to konsultacje lekarskie. Warto rozejrzeć się za szkołą atopii. Jest ich niewiele jednak doskonale edukują i pomagają radzić sobie w ciężkich i średnich stanach. Internet to nie wyrocznia. Często opisuje wyssane z palca teorie nie mające oparcia w faktach. Miejmy dystans do domowych sposobów terapii i cudownych metodach leczenia. Gdyby działały nikt nie czytał by teraz tego wpisu.

Diagnozujmy się.  Jeżeli lekarz zalecił nam wykonanie morfologii lub panelu alergicznego to go zróbmy. Myślenie życzeniowe nie ma właściwości leczniczych.  To , przekonanie , że wiemy lepiej niż lekarz jest w zdecydowanej większości przypadków iluzją.

Never Ending Story

Zachowajmy czujność. Jeżeli nawet objawy choroby ustąpią my nie odpuszczajmy. Dbajmy o skórę, używajmy emolientów i kosmetyków do jej pielęgnacji. Prewencja pozwoli utrzymać ją w dobrej kondycji przez długi czas.  Pozostałe metody leczenia  powinny pozostać w gestii lekarza.  On decyduje o kontynuacji bądź jego zakończeniu.

Różnicujmy.

Pamiętajmy, że choroby bywają podstępne. Nie każde swędzenie to AZS. Musimy różnicować objawy choroby oraz mieć na uwadze fakt, że mogą się na siebie nakładać. Pomylenie nawrotu AZS z łuszczycą, grzybicą, świerzbem czy łojotokowym zapaleniem skóry może wydłużyć czas leczenia i spowodować komplikacje tego procesu.

Unikajmy.

Stres nasila świąd i objawy choroby. Nie da się go całkowicie wyeliminować jednak starajmy się dbać o naszą higienę psychiczną. Zmiany temperatury  i wilgotności otoczenia również mogą wywołać zaostrzenia objawów. Przewidujmy więc i unikajmy miejsc potencjalnie niekorzystnych dla naszego zdrowia. Zakażenia skóry leczmy jak najszybciej. Szczególnie niebezpieczne są zakażenia gronkowcem. Jeżeli zajdzie potrzeba nie wahajmy się użyć maści z antybiotykiem, jeżeli zaleci nam ją lekarz.

Na koniec.

Choć może wydawać się to nierealne do wykonania to próbujmy zamienić drapanie na uciskanie czy dotykanie swędzących miejsc. Część chorych twierdzi, że to  pomaga. Dzięki temu zachowują skórę w dobrej kondycji.  Bądźmy pozytywnie nastawieni do życia i otoczenia. Szukajmy nowych zainteresowań oraz miejsc i rzeczy które nas cieszą. Skutecznie odwrócą uwagę od naszych dolegliwości. Bądźmy otwarci na innych, często wparcie, które otrzymamy może nadejść z najmniej spodziewanej strony.

Farmakologiczne metody leczenia Atopowego Zapalenia Skóry.

AZS to choroba przewlekła. Jej proces leczenia jest trudny i długotrwały. Mimo ogromnego rozwoju  medycyny nadal stanowi wyzwanie terapeutyczne dla ekspertów. Uciążliwe objawy, które jej towarzyszą znacząco pogarszają jakość życia osób nią dotkniętych. Złość, bezsilność, rozdrażnienie, trudności w koncentracji czy zaburzenia snu wywołane silnym świądem, to zaledwie krótki opis tego co czują pacjenci z umiarkowaną i ciężką postacią choroby. Co robić w takiej sytuacji?

Światełko w tunelu – FARMAKOLOGIA

Intensyfikacji terapii AZS opartej o farmację nie powinno się odwlekać. Jeżeli stan choroby znacząco obniża jakość życia, to w oparciu o zalecenia lekarza i pod jego nadzorem warto sięgnąć po leki. O farmakoterapii  w AZS narosło wiele mitów. Ma ona  raczej negatywny PR. Analizując jednak najnowszą literaturę i opinie specjalistów- niesłusznie. Skutki uboczne leków to fakt. Nie ma środków, które są całkowicie bezpieczne i obojętne dla organizmu. Jednak korzyści z przyjmowania leków często znacząco przewyższają ryzyko związane terapią.

Artykuł ma na celu przedstawienie zalet i wad środków farmakologicznych. Nie zachęca do samodzielnego ich przyjmowania, ma pełnić rolę edukacyjną. Po zapoznaniu się z jego treścią czytelnicy powinni orientować się w korzyściach płynących z terapii oraz potencjalnych zagrożeń jakie stwarza. Łatwiej będzie im prowadzić rozmowy z lekarzem, które w leczeniu AZS ma ogromne znaczenie. Odpowiedni wywiad zebrany przez medyka zwiększa szanse na trafne postawienie diagnozy i lepiej dobrane metody leczenia. Znając właściwości leków łatwiej jest obserwować zachodzące zmiany zarówno te pozytywne jaki i negatywne.

Zapraszamy do apteki.

Glikokortykosteroidy (GKS).

To od nich rozpoczyna się większość terapii. Są lekiem pierwszego rzutu, który powinien szybko stłumić zaostrzenie AZS. Mają postać kremów lub maści o różnym stężeniu substancji czynnej. Zastosowanie ich przynosi  szybką poprawę. Wadą GKS jest krótki okres bezpiecznego stosowania. Dłuższe niż to zalecane przez lekarza prowadzącego czy wymienione w ulotce może wiązać się z pojawieniem się skutków ubocznych. Do najczęściej występujących  możemy zaliczyć  ścieńczenie skóry,  rozstępy oraz hipertrichozę wywołaną zaburzeniami gospodarki hormonalnej. W AZS, podobnie jak w leczeniu łuszczycy może pojawić się tzw. “efekt z odbicia” czyli zaostrzenie objawów po odstawieniu leku. Krótkie stosowanie GKS zgodnie z zaleceniami oraz robienie dłuższych przerw w ich stosowaniu powinno uchronić chorego przed działaniami niepożądanymi. Do pozytywnych wartości tej grupy leków poza skutecznością działania możemy  zaliczyć również cenę i dostępność.

Leki immunosupesyjne.

Obecnie największym zaufaniem lekarzy i chorych cieszą się te oparte na substancjach czynnych takich jak Takrolimus i Pimekrolimus. Co, to właściwie jest ta immunospupresja? Otóż definiując ją najprościej jak to możliwe, jest  to hamowanie procesu wytwarzania przeciwciał i komórek odpornościowych przez różne czynniki zwane immunosupresorami. W przypadku tych konkretnych substancji zadaniem ich jest hamowanie aktywacji limfocytów T oraz cytokin zapalnych. W pewnym sensie efekt ich działania jest podobny do GKS. Jednak są od nich znacznie bezpieczniejsze.  Dzięki temu mogą być stosowane dłużej. Przez kilka lat  podejrzewano je o działanie rakotwórcze.

W aktualnych badaniach, opisach i rekomendacjach przeważają głosy o braku ryzyka  zachorowań na nowotwory podczas ich stosowania. Stosuje się je najczęściej w miejscach wrażliwych takich jak okolice ust, pachwiny pachy czy skóra twarzy. Ich zaletą jest możliwość stosować w terapii małych dzieci. Leki immunosupresyjne wydawane są na receptę. Należy dopytać  lekarza o dokładny sposób dawkowania  oraz czas trwania terapii. Immunosupresory mają charakter maści lub kremów. Używa się ich miejscowo. Przy systematycznym stosowaniu,  znacznie redukują świąd. Idealnie sprawdzają się  w newralgicznych miejscach takich jak nadgarstki, kostki czy okolice pach.

Leki antyhistaminowe.

Bez nich ułożenie dziecka do snu w trakcie zaostrzenia AZS może być prawdziwym  wyzwaniem.  Występują w formie tabletek i syropów. Działają przeciwświądowo i przeciwzapalnie. Leki antyhistaminowe dzielą się na leki I i II generacji. Na fali są te II-ligiej generacji co nie oznacza, że leki I-ej generacji są fundamentalnie złe. Szczególnie popularne i bezpieczne  są te zawierające dimetynden. Dużą ich część możemy nabyć bez recepty.

Podczas  stosowania leków antyhistaminowych powinniśmy mieć świadomość, że zwiększanie zalecanej dawki nie będzie wpływało na większą redukcję świądu oraz nie przyniesie oczekiwanego efektu terapeutycznego. Postępując w ten sposób możemy jedynie zaszkodzić dziecku lub sobie. Niestety to błędne przekonanie panuje jeszcze  w wielu domach. Leki przeciwhistaminowe II generacji doskonale sprawdzają się jako element kompleksowej terapii opartej o szerokie spektrum leków oraz działań niefarmakologicznych. W trakcie stosowania leków przeciwhistaminowych mogą pojawić się takie działania niepożądane jak senność, zmęczenie, suchość w jamie ustnej. Są to jednak objawy rzadkie. Leki z tej grupy uważane są za względnie bezpieczne.

Fototerapia.

Naświetlanie chorobowo zmienionych miejsc  światłem UV daje szansę na  poprawę stanu zdrowia. Naświetleniom nie można poddawać dzieci poniżej 8 roku życia, a według niektórych źródeł dzieci poniżej 12 lat.  Niestety  dostępność do ośrodków zajmujących się fototerapią jest mocno ograniczona. Zabiegi powinny być wykonywane często i systematycznie. Duża odległość od specjalistycznego ośrodka może okazać się skuteczną barierą w dostępie do terapii. Naświetlanie  przeznaczone jest dla pacjentów o ciężkim przebiegu choroby, u których brak jest odpowiedzi na inne formy leczenia.

Leki immunosupresyjne odsłona druga. Tym razem leki działające ogólnoustrojowo.

Metotrexat.Jest to lek stosowany w medycynie od lat. Wykazuje dużą skuteczność w chorobach nowotworowych oraz w trakcie leczenia ogólnego łuszczycy i ŁZS. Generalnie jest dobrze tolerowany przez chorych. Niestety lista działań niepożądanych  w jego przypadku jest długa. W trakcie terapii szczególną uwagę należy zwrócić na transaminazy wątrobowe i przynajmniej raz w miesiącu oznaczyć ich poziom. W leczeniu AZS Metotrexat wykazuje średnią skuteczność. Efekty działania leku różnią się osobniczo. W niektórych przypadkach wykazują wysoką skuteczność  w redukcji objawów AZS.

Mykofenolat mofetilu. To koleiny lek immunosupresyjny. Wykazuje lepszą skuteczność niż MTX i jest od niego bezpieczniejszy. Przeznaczony jest również dla dzieci powyżej 2 roku życia. Zmniejsza liczbę limfocytów i monocytów w ognisku zapalnym, działa cytostatycznie na limfocyty T. Warto przeanalizować dokładnie ulotkę leku ponieważ lista przeciwwskazań i możliwych interakcji z innymi lekami jest spora.

Cyklosporyna A. To lek z bogatą historią, najbardziej zadłużył się w transplantologii gdzie odpowiadał za zmniejszenie liczby odrzutów. W AZS  wykorzystuje się jego oddziaływanie na wczesną fazę aktywacji limfocytów. Jego skuteczność jest udowodniona w terapii AZS. Niestety niekorzystnie wpływa na nerki. W trakcie terapii należy monitorować ciśnienie krwi oraz funkcjonowanie nerek i wątroby.

Środki ostrożności.

Leki immunosupresyjne stosowane doustnie wymagają nadzoru lekarza i ścisłej z nim współpracy. Powinniśmy zachować szczególną ostrożność podczas ich podawania. Warto obserwować  ich efekty i być wyczulonym na pojawienie się efektów ubocznych. To oczywista oczywistość, ale pamiętajmy, że leki trzymamy z dala od dzieci. Metotrexat działa toksycznie na wątrobę i przypadkowe spożycie leku w dużej dawce może ją trwale uszkodzić. Dzieci nie mogą przyjmować leków samodzielnie! Powinno się to odbywać pod nadzorem osób dorosłych, w szczególności ich dawkowanie. Leki immunosupresyjne dają dobre efekty leczenia i nie należy się ich obawiać. Trzeba mieć na uwadze fakt, że farmakoterapia z użyciem immunosupresorów to wyższy level . Wymaga większej uwagi i ostrożności niż w trakcie pozostałych terapii.

Glikokortykosteroidy raz jeszcze.

Gama  leków do podania doustnego jest spora.  To lekarz wybiera optymalne rozwiązanie. Ogólnoustrojowe działanie GKS wykazuje dużą skuteczność. Podobnie jak w przypadku maści i kremów terapia powinna być krótka. Maksymalny okres to 1-2 tygodnie.  Leczenie z użyciem glikokortykosteroidów zarezerwowane jest  dla pacjentów z ciężkim przebiegiem Atopowego Zapalenia Skóry. Podczas leczenia powinno dążyć  się do szybkiego zastąpienia ich lekami antyhistaminowymi. Pomagają podtrzymywać terapeutyczny efekt działania sterydów.

Nowe nadchodzi.

W niektórych źródłach znajdziemy wzmianki o takim leku jak Azatiopryna. Ma działanie immunopresyjne . Wykazuje dobrą skuteczność w chorobach autoimmunologicznych.  Podkreśla się również jej skuteczne działanie w leczeniu AZS.

Drugim lekiem pojawiającym się żródłach medycznych jest  Leflunomid. Ma on właściwości immunomodulujące i immunosupresyjne i tak jak większość tego typu leków działa  przeciwzapalnie oraz oddziałuje na limfocyty typu T. Zarówno Leflunomid jak i Azatiopryna przyjmowane są doustnie. Tak jak w przypadku większości leków ogólnoustrojowych lista możliwych powikłań oraz interakcji z innymi medykamentami jest obszerna i nie zachwyca. Warto jednak czytać nowinki dotyczące badań i wyprowadzanych z nich wniosków. Daje to szerszy obraz oceny skuteczności tych  leków w leczeniu AZS.

Leki biologiczne.

Stanowią niezwykle obszerny temat. Terapie z ich udziałem mają w przeważającej części charakter szpitalny i odbywają się pod ścisłym nadzorem lekarzy. Coraz więcej przesłanek wskazuje na to, żebędą lekami przyszłości w leczeniu AZS oraz innych chorób dermatologicznych. Najbardziej obiecująco w leczeniu AZS prezentuje się na chwilę obecną dupilumab, blokujący receptor dla IL-4. Jego skuteczność oceniana jest obecnie w badaniach II fazy. Profil bezpieczeństwa dupilumabu ocenia się wyżej w porównaniu z konwencjonalnymi lekami immunosupresyjnymi, takimi jak CsA lub MTX co napawa optymizmem i budzi nadzieje.

Antybiotyki

W nadkażeniach skóry, nie da się ich uniknąć. Z reguły mają charakter maści. Przeznaczone są do stosowania miejscowego. Nadkażona skóra i toczący się w niej stan zapalny mogą być źródłem świądu niezwiązanego z AZS. Warto reagować jak najszybciej widząc, dodatkowe, niezwiązane z AZS miejsca zapalne. Zaoszczędzimy sobie lub dziecku niepotrzebnych cierpień.

Mokre opatrunki

Opisywane były szerzej podczas niefarmakologicznych metod leczenia AZS. Modyfikacja polega na  stosowaniu maści z GKS na umytą skórę. Przyśpiesza to ustąpienie świądu i stanów zapalnych. Okres ich stosowania należy ograniczyć do minimum.

Reasumując.

Tytułem podsumowania chciałbym zwrócić uwagę na profilaktykę w leczeniu AZS. Często pomaga uniknąć ingerencji farmakologicznej w procesie leczenia. Brak staranności w jej realizacji jest jednym z głównych powodów niepowodzeń terapii. Jeżeli jednak pomimo skrupulatności naszych działań nie przynosi ona efektów, warto mieć na uwadze fakt, że inne formy terapii mogą przynieść pożądane efekty chociaż nie są wolne od wad. Celem terapii farmakologiczne i leczenia AZS jest nie tylko złagodzenie objawów choroby ale zatrzymanie tzw. “marszu alergicznego” czyli przekształcania się AZS w inne choroby takie jak chociażby astma.